<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Grz3ch&#039;s Weblog</title>
	<atom:link href="http://grz3ch.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://grz3ch.wordpress.com</link>
	<description>skutki uboczne życia</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Nov 2011 19:36:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='grz3ch.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Grz3ch&#039;s Weblog</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://grz3ch.wordpress.com/osd.xml" title="Grz3ch&#039;s Weblog" />
	<atom:link rel='hub' href='http://grz3ch.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>myślenie &#8222;on&#8221;</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2011/11/09/myslenie-on/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2011/11/09/myslenie-on/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2011 19:36:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=142</guid>
		<description><![CDATA[Gdybym miał wypowiedzieć się odnośnie negatywnych aspektów naszej polskiej mentalności bez wahania wskazałbym na dwie szczególnie dominujące, w mojej opinii, cechy: namiętne spożywanie alkoholu oraz wieczne narzekanie. Antropologiem nie jestem, ale na mój rozum jedno wynika z drugiego; „małe piwko” jest początkiem późniejszej litanii wszelakich żalów, boleści i kwakań, a skoro jest tak źle to [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=142&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdybym miał wypowiedzieć się odnośnie negatywnych aspektów naszej polskiej mentalności bez wahania wskazałbym na dwie szczególnie dominujące, w mojej opinii, cechy: namiętne spożywanie alkoholu oraz wieczne narzekanie. Antropologiem nie jestem, ale na mój rozum jedno wynika z drugiego; „małe piwko” jest początkiem późniejszej litanii wszelakich żalów, boleści i kwakań, a skoro jest tak źle to jak tu nie pić. Heroiczna przeszłość, świetlana przyszłość, tylko teraźniejszość byle jaka.<br />
O ile nigdy nie miałem problemu z odmówieniem alkoholu, o tyle z narzekaniem, no cóż jak to mówią: „nobody is perfect”.</p>
<p>- Ale pogoda, istny stan nieważkości – odparłem leniwie odpędzając natrętną muchę. – Teraz mogę sobie wyobrazić jak czuje się kostka masła na rozżarzonej patelni. </p>
<p>Jezioro Studzieniczne. Zbliżało się południe. Leżeliśmy rozpłaszczeni na leżakach chroniąc się w objęciach pawilonu, który był ostatnią linią obrony przed palącym słońcem. Niebo było bezchmurne, a temperatura powietrza sprzyjała obfitemu poceniu się. Lecz najgorszy był brak jakiegokolwiek choćby najmniejszego wiatru. Zapewne ukrył się gdzieś by przespać ten niekorzystny czas. My nie mogliśmy liczyć na taki luksus. </p>
<p>- Czyżbym wyczuwała narzekanie? – znudzonym tonem zapytała moja towarzyszka jednocześnie spoglądając na swoje paznokcie.</p>
<p>- Żyjemy w wolnym kraju.</p>
<p>- No właśnie, w wolnym kraju. A czymże jest wolność?</p>
<p>- Przestrzenią, której potrzebuje każdy człowiek – rzuciłem patetycznie.</p>
<p>- A ta przestrzeń, jak widzę, musi koniecznie być wypełniona wiecznym narzekaniem – odrzekła nieco poirytowanym głosem. – Pomyśl, czy to narzekanie faktycznie czyni cię wolnym?</p>
<p>- O ludy! – zawsze tak mówię, gdy pytanie jest kłopotliwe. – Taka pogoda, a ty jeszcze każesz mi myśleć?</p>
<p>- Nie Kotku, nie mogę przecież kazać ci robić czegokolwiek, bo przecież jesteś wolny, a tym bardziej uczynić to, czego w zwyczaju raczej nie masz – odpowiedziała z ironicznym uśmiechem. Po czym wstała, zrzuciła pareo<br />
i szybkim krokiem skierowała się w stronę jeziora.</p>
<p>Odprowadziłem ją wzrokiem, dopóki nie straciłem jej z pola widzenia. Zamknąłem oczy i starałem się zignorować wszystko, co ingerowało w moją wolność. Jednak wewnętrzny spokój nie chciał przyjść. Mały kamyczek został rzucony i lawina ruszyła. </p>
<p>Jesteśmy tu już od pięciu dni. Wciąż lał deszcz, a od jeziora wiał zimny wiatr. Wokół namiotu musieliśmy wykopać rów, aby piętrząca się woda nas nie zalała. Chodziliśmy spać w deszczu i budziliśmy się w deszczu. Niebo było starannie wyścielone ciemnymi chmurami. A wiatr zamiast je rozganiać, to sprowadzał nowe ich zastępy. Jednak ona w tym wszystkim ciągle zachowywała spokój i dobre samopoczucie, którego mi z każdym dniem ubywało.</p>
<p>- Przynajmniej mamy ciszę i spokój – tłumaczyła. – Gdyby było słonecznie, miejsce to zaraz by się zapełniło typowymi wczasowiczami, którzy przywieźliby ze sobą miejski zgiełk, a tak możemy prawdziwie odpocząć. </p>
<p>To również mnie nie przekonywało. Czy narzekałem? Wydawało mi się że nie, stwierdzałem tylko fakty.<br />
A jednak dzisiaj, gdy pogoda w końcu dopisała i słońce ukazało się w całym swym splendorze mój zachwyt nie trwał długo. Zaraz znowu narzekałem, tym razem na upał. Skąd we mnie takie nastawienie? Przecież spełniło się to, czego pragnąłem od kilku dni – upragnione słońce i ani kropli deszczu. Ale z drugiej strony ten upał nie do zniesienia. Czyżbym sam nie wiedział czego chcę? Nie, tak nie może być. Skąd we mnie to narzekanie? Zastanówmy się … . Przyjechałem tutaj z pewnym nastawieniem, które jednak w starciu z rzeczywistością przemieniło się jedynie w rozczarowanie. Dlaczego? Ponieważ wszystkie moje plany zniweczyła pogoda. Czyli pogoda jest winna? A zatem wynika z tego, iż moje szczęście zależy od czynników, na które nie mam wpływu. Czyżby to one wyznaczały granice mojej wolności? Ksiądz Popiełuszko powiedział, że wolność jest w nas. Czyli skoro wolność jest we mnie, to i ja wyznaczam jej granice. Wtedy przypomniałem sobie zasłyszane niegdyś słowa Abrahama Lincolna: „Ludzie są na tyle szczęśliwy na ile sobie pozwolą”. Czy ja pozwoliłem sobie cieszyć się pobytem tutaj nad jeziorem? Nie. A więc to nie wina deszczu, czy słońca, że nie czerpałem radości z tego wyjazdu ale mojej decyzji. Wygląda na to, iż sam siebie uczyniłem niewolnikiem. Prawda ta uderzyła mnie swoją prostotą. Wtedy na mojej twarzy pojawił się autentyczny uśmiech mimo wciąż palącego słońca, ciężkiego powietrza i nawet tej natrętnej muchy. Energicznie wstałem z leżaka i ruszyłem w stronę jeziora. </p>
<p>- Wakacje czas zacząć – radosnym głosem obwieściłem mej przyjaciółce, która właśnie wychodziła z wody.</p>
<p>-  To zacznij je od sprawdzenia czy w „lodówce” nie została jeszcze jedna butelka Karmi.</p>
<p>Dopiero teraz byłem wolny i pozwoliłem sobie na cudowne wakacje.                   </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/142/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=142&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2011/11/09/myslenie-on/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ecce homo</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2011/05/11/ecce-homo/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2011/05/11/ecce-homo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 May 2011 11:15:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[Retrospekcja 08.05.2011 „Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie?” /Mt 16, 15/ „Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje” /Mt 16, 24/ Dwa powyższe wersy („praca domowa” z piątkowego Domu Modlitwy) stały się punktem moich [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=140&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Retrospekcja 08.05.2011</p>
<p><strong>„Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie?”</strong> /Mt 16, 15/<br />
<strong>„Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”</strong> /Mt 16, 24/</p>
<p>Dwa powyższe wersy („praca domowa” z piątkowego Domu Modlitwy) stały się punktem moich rozważań. Kim jest dla mnie Jezus? I czy chcę pójść za Nim? Szczerze wyznam, że nie umiałem odpowiedzieć na żadne z tych pytań. A są one ze sobą w bardzo ścisłej relacji: jeżeli stojąc w prawdzie przed Bogiem i samym sobą nie potrafię odpowiedzieć na pytanie – Kim jest dla mnie Jezus?, to również nie mogę za Nim pójść. Bo jak można iść za Kimś kogo się nie zna?</p>
<p>Wyobraź sobie taką sytuację:<br />
Ciemna noc. Jesteś daleko od domu. Ostatni autobus, który mógł cię tam dowieść odjechał dawno temu. Nie ma żadnych taksówek. Padła ci komórka, więc nie możesz do nikogo zadzwonić o pomoc. Nagle nie wiadomo skąd wyłania się postać. Wskazuje na ciebie palcem i mówi:<br />
- Chodź ze mną.<br />
Co byś zrobił?</p>
<p>Ja osobiście byłbym przerażony. Mój umysł zaprezentował by mi szereg zakończeń tej sytuacji<br />
i zapewne żadna nie miałaby szczęśliwego zakończenia.<br />
Nie wyobrażam sobie tego, bym mógł pójść – nie wiadomo gdzie – za kimś kogo pierwszy raz widzę na oczy, i kogo zupełnie nie znam. To jest nie do pomyślenia dla mnie. Ale póki co, rozważania zostały przysłonięte przez codzienność. Apogeum miało nastąpić w sobotę, gdy wracałem od swojej Przyjaciółki. Co jak widać gołym okiem (w jakiej odległości są od siebie piątek i sobota tego samego tygodnia?) Bóg nie pozwolił mi na „oddech” i zadział tak, bym jednak „doprowadził sprawę do końca”.</p>
<p>Muszę się przyznać do czegoś. Z tą odpowiedzią na pierwsze pytanie, to nie jest do końca tak, że nie potrafię na nie odpowiedzieć. Problem leży w tym, iż podświadomie boję się na nie odpowiedzieć, bo wiem, z czym to się wiąże. Z wprowadzeniem tego w życie. To jest ten ciężar i ta cena, którą ciężko mi ponieść. Ale konkretnie:<br />
Jezus: za kogo mnie uważasz?<br />
Ja: za mojego Pana i Zbawiciela, który dał mi nowe życie i przebaczył mi wszystkie moje grzechy.<br />
Jezus: czy chcesz pójść za mną, zapierając się siebie samego, biorąc swój krzyż i mnie naśladując?</p>
<p>I tutaj pojawia się problem mojej męskiej natury, która poddana zostaje próbie. Mężczyzna (lub jego ego) tak ma, że wszystko chciałby sam rozwiązać, polegając tylko na sobie zwyciężyć cały świat<br />
i wszystkie jego problemy. Sam, sam, sam. A odpowiadając na pytanie: Kim jest dla mnie Jezus? Nie mogę na drugie pytanie: czy chcesz pójść za Mną…? powiedzieć: Nie. Stąd rodzi się niespójność. Przez tak wiele lat sam stanowiłem o sobie, w swojej samotności odnajdywałem bezpieczeństwo i spokój, że teraz boje się oddać to wszystko Jezusowi, wpuścić Go do mojej wspaniałej twierdzy, skrzętnie budowanej przez tak wiele lat. Po prostu się boję. Boję się tego, co będzie i jak to będzie wyglądało. Bardzo trudno jest oddać wszystko Jemu, całą władzę oddać w Jego ręce, przekazać ster życia Jezusowi. Ale skoro nie chcę pójść za Nim, to automatycznie neguję to wszystko, co powiedziałem odnośnie tego, za Kogo Go uważam…</p>
<p>W sobotę miało miejsce pewne wydarzenie, którego tutaj nie będę przytaczał. Powrót do domu był niezwykle ciężki, gdyż ciągle myślałem nad tym, co się stało. Przy bólach głowy doszedłem do wniosku, że nie potrafię kochać, że umiem tylko brać, ale niczego dawać. Jestem egoistyczny i ze wszystkim chcę radzić sobie sam, bo tylko moje działanie jest właściwe. Podsumowaniem tego wszystkiego było to, że poprzez takie działanie nie przyjmuje Jezusa, odrzucam Jego pomoc i sam walczę. Sam, sam, sam.<br />
Podzieliłem się tym wszystkim z moją Przyjaciółką za pomocą komunikatora, a w między czasie wziąłem do ręki książkę, którą od niej dostałem i otworzyłem na chybił trafił. Oto treść tego, co otrzymałem:<br />
<em><br />
„Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę<br />
i niewiastę.” /Rdz 1, 27/<br />
„Moje dziecko!<br />
&gt;Stworzyłem cię na swój obraz, tak jak rękawica jest stworzona na kształt dłoni. Uczyniłem cię według Mojego pomysłu.<br />
Bez wypełniającej ją dłoni, rękawica staje się bezużyteczna. Kiedy jednak wypełniasz ją dłonią, staje się potrzebna. Tak samo jest z relacją ze Mną. Stworzyłem cię, abyś był wypełniony Moją obecnością<br />
i Moimi celami. Nie jesteś ukształtowany, aby być wypełnionym czymś innym. To dlatego nic innego nie wypełni cię całkowicie. Jesteś stworzony dla Mnie.<br />
Pozwól Mi wypełnić cię, synu. Pozwól Mi pokazać ci wspaniałe dzieła, jakie dla ciebie stworzyłem. Pozwól Mi wypełnić cele, dla których zostałeś stworzony.<br />
Mieszkający w tobie,<br />
&gt;Bóg”</em> /Andy Cloninger „E-mail od Pana Boga do mężczyzny”/</p>
<p>Było to pocieszenie, którego potrzebowałem, słowa, które mnie wypełniły i poprzez które czułem oraz wiedziałem, iż Bóg widzi to, z czym się zmagam i z czym zwyczajnie w świecie sobie nie radzę. Pokazał mi, że w moim działaniu zapomniałem o szukaniu Go. A On czeka, aż w końcu pozwolę Mu na wstęp do mojego życia, pozwolę Mu działać, pozwolę Mu być Jego rękawiczką. Przestanę być sam… .<br />
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że jakiś czas temu modliłem się o to bym umiał być zerem dla Niego, tak by On całkowicie mógł mnie wypełnić, bym w pełni działał z Jego wolą. Chciałem, to dostałem. Dla mnie jest to niesamowite działanie Boga.</p>
<p>Teraz czas na moją odpowiedź i moje działanie. Czas zburzyć twierdzę, czas mojej przygody, mojej wyprawy się zaczął… czas pójścia za Panem, moim Zbawicielem, Jezusem Chrystusem…</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/140/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=140&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2011/05/11/ecce-homo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>A STORY</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/17/a-story/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/17/a-story/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 07:34:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=134</guid>
		<description><![CDATA[BYŁA 3 RANO, GDY ZADZWONIŁ TELEFON… Początkowo myślałem, że hałas jest tylko częścią mojego snu. Dopiero po kilku minutach uprzytomniłem sobie, że tak nie jest. Czułem, jak głowa mi pęka, a w ustach mam Saharę. Nie powinienem był wczoraj tyle pić. Przetarłem zmęczone oczy i sięgnąłem po słuchawkę aparatu telefonicznego. Nie wiedziałem, że wydałem wyrok [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=134&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>BYŁA 3 RANO, GDY ZADZWONIŁ TELEFON…<br />
Początkowo myślałem, że hałas jest tylko częścią mojego snu. Dopiero po kilku minutach uprzytomniłem sobie, że tak nie jest. Czułem, jak głowa mi pęka, a w ustach mam Saharę. Nie powinienem był wczoraj tyle pić. Przetarłem zmęczone oczy i sięgnąłem po słuchawkę aparatu telefonicznego.<br />
Nie wiedziałem, że wydałem wyrok na siebie i całą ludzkość.<br />
- Tak, słucham? – Powiedziałem chrapliwie.<br />
- Jezu, Mike, co z twoim głosem?! Nawet przez słuchawkę czuć, że jedzie od ciebie jak z gorzelni.<br />
No tak, Steve, mój przyjaciel. Jedyny przyjaciel.<br />
- Steve – zacząłem, masując sobie skronie – budzisz mnie tylko po to by kazać mi dmuchać w alkomat?<br />
- Jasne, że nie. – odpowiedział protekcjonalnie. &#8211; Słuchaj, załatwiłem ci pracę w biurze. Doprowadź się do porządku, zjedz coś i ubierz się ładnie. Zaczynasz o 7.<br />
- Jaki adres?<br />
- Street Avenue 12. Tylko się nie spóźnij.<br />
Rozłączył się.<br />
Odłożyłem słuchawkę. Dźwignąłem się by usiąść na łóżku. Byłem cały obolały. Przetarłem dłonią włosy i spojrzałem w okno. Zaczynało świtać. Czułem się jakby to miał być mój ostatni wschód słońca.<br />
</p>
<div align="center">***</div>
<p>
Wziąłem gorącą kąpiel. Usmażyłem jajka z boczkiem i wypiłem z cztery filiżanki mocnej kawy. Czułem się już znacznie lepiej. Wyciągnąłem z szafy jedyny garnitur, który miałem oraz parę lakierków. Butom przydałoby się pastowanie. Stwierdziłem, że pastę mogę znaleźć w piwnicy.<br />
Gdy tam wszedłem wszystko pokrywał kurz i mnóstwo pajęczyn. Zdałem sobie sprawę, że byłem tutaj pierwszy raz odkąd kupiłem ten dom. Krążyła plotka, że poprzedni właściciel został tu zamordowany. Podobno by kimś w rodzaju medium i przyzywał duchy, które wyssały z niego krew i rozszarpały ciało na kawałki.<br />
Wymacałem włącznik na ścianie i piwnicę rozświetlił blask żarówek.<br />
- Gdzie tu może być pasta do butów? – pomyślałem, i zacząłem przeszukiwać teren.<br />
Zalegało tu mnóstwo gratów, jakieś stare książki o numerologii i demonologii, słoiki z oznaczeniami w języku, którego nie umiałem odczytać, oraz różne, dziwne przyrządy, ale żadnej pasty do butów. Już miałem wychodzić, gdy kątem oka dostrzegłem jakiś przedmiot leżący na stole. Podszedłem bliżej i ku memu zaskoczeniu była to czarna tubka.<br />
- Oby w środku była pasta do butów – powiedziałem sam do siebie, następnie wziąłem ją i odkręciłem nakrętkę.<br />
W tym momencie uderzyła mnie fala zimna i gorąca, która pchnęła mnie w przeciwległą stronę piwnicy. Całe pomieszczenie zaczęło się trząść, i miałem wrażenie, iż wszystko zaraz się zawali. Niespodziewanie w miejscu, gdzie upuściłem tubkę, powstała trąba powietrzna, z której wydobywały się płomienie i błyskawice. Temu wszystkiemu towarzyszył dźwięk, który początkowo odebrałem za gwizdanie wiatru, dopiero po chwili uświadomiłem sobie, że są to słowa wypowiadane w jakimś obcym języku. Długie, przeciągłe dźwięki przyprawiały o gęsią skórkę.<br />
Nagle tornado zaczęło się zmieniać w jakiś kształt. Moim oczom ukazała się potężna humanoidalna istota o potężnym torsie, na którym widniały dziwne znaki z głową kozy. Ogromne, czarno-szare poszarpane skrzydła rozpięte była na szerokość piwnicy. Postać ta jakby absorbowała całe światło wypełniające pomieszczenie, przez co była jeszcze bardziej potężna i złowieszcza.<br />
Chciałem wierzyć, że to wszystko tylko mi się śni, i że za chwilę obudzę się bezpieczny w swoim łóżku.<br />
Wtedy wzrok tego czegoś spoczął na mnie. Surowa, ciemna twarz nie wyrażała żadnych uczuć, a jego oczy niby małe ogniki sprawiły, że leżałem tam jak sparaliżowany.<br />
- Jam jest Abbaddon, Niszczyciel – rzekła istota ciemnym, zawistnym głosem. </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/134/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=134&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/17/a-story/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>tak jakby o K.?</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/16/tak-jakby-o-k/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/16/tak-jakby-o-k/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 08:06:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=132</guid>
		<description><![CDATA[„(…) powstała ciemna strona. Mroczna, niezbadana, duszna, zwodniczo cicha strefa. I od razu zrobiło się ciekawiej. (…) jednak o tym, co czeka nas po ciemniej stronie opowiadają legendy.”<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=132&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„(…) powstała ciemna strona. Mroczna, niezbadana, duszna, zwodniczo cicha strefa. I od razu zrobiło się ciekawiej. (…) jednak o tym, co czeka nas po ciemniej stronie opowiadają legendy.”</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/132/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/132/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/132/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/132/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/132/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/132/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/132/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/132/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/132/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/132/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/132/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/132/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/132/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/132/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=132&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/16/tak-jakby-o-k/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kobieta &#8211; wojna, na którą idzie każdy mężczyzna</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/13/kobieta-wojna-na-ktora-idzie-kazdy-mezczyzna/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/13/kobieta-wojna-na-ktora-idzie-kazdy-mezczyzna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 05:38:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[„- No, niezłe śniadanko, co? A propos jajko, stara mi wczoraj ugotowała, ale było z glutem. No mówię ci, myślałem, że mnie szlak trafi! Złapałem ją za manele i mówię: ty taka i owaka, co to ma być?! Jeszcze jeden taki numer to tak ci dam w papę, że będziesz wyglądała jak remiza po zabawie! [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=129&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„- No, niezłe śniadanko, co? A propos jajko, stara mi wczoraj ugotowała, ale było z glutem. No mówię ci, myślałem, że mnie szlak trafi! Złapałem ją za manele i mówię: ty taka i owaka, co to ma być?! Jeszcze jeden taki numer to tak ci dam w papę, że będziesz wyglądała jak remiza po zabawie!<br />
- Naprawdę, żeś jej tak wygarnął?<br />
- Wiesz, niedosłownie, ale …prawie. Powiedziałem: skarbie, robisz pyszne jajka, ale może mogłabyś je gotować tak z minutkę dłużej? Ale to jej powiedziałem prosto w oczy!!!<br />
- Ty to jesteś!<br />
- Niech wie!”</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/129/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=129&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/13/kobieta-wojna-na-ktora-idzie-kazdy-mezczyzna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/13/127/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/13/127/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 05:32:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=127</guid>
		<description><![CDATA[Dziś życie jest jak ubikacja, skąd wołasz: - Papieru! Więcej papieru!!!<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=127&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś życie jest jak ubikacja, skąd wołasz:<br />
- Papieru! Więcej papieru!!!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/127/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=127&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/13/127/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>schowany za psychologią</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/08/schowany-za-psychologia/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/08/schowany-za-psychologia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 May 2010 11:05:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=125</guid>
		<description><![CDATA[- a co ty taki smutny? - lepiej wtedy myślę<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=125&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- a co ty taki smutny?<br />
- lepiej wtedy myślę</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/125/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=125&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/08/schowany-za-psychologia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>konwencja</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/07/konwencja/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/07/konwencja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 13:20:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[- to małpy? - nie, to ludzie Żyjesz wśród nich, a tak mało o nich wiesz&#8230;<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=123&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- to małpy?<br />
- nie, to ludzie</p>
<p>
Żyjesz wśród nich, a tak mało o nich wiesz&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/123/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=123&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/07/konwencja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>find a way</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/07/find-a-way/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/07/find-a-way/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 13:08:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Spacer po ciemku może być niezwykle ekscytujący. Zwłaszcza, jeżeli masz Towarzysza, który polega na Tobie i Ci ufa. W moim przypadku tak właśnie było. Nie dość, że Towarzysz to Kobieta, to jeszcze ufna, w to, iż doprowadzę Ją bezpiecznie i cało do domu. Czułem się prawie jak Aragorn, prowadzący hobbitów do Rivendell. Choć jak wiadomo [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=121&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Spacer po ciemku może być niezwykle ekscytujący. Zwłaszcza, jeżeli masz Towarzysza, który polega na Tobie i Ci ufa. W moim przypadku tak właśnie było. Nie dość, że Towarzysz to Kobieta, to jeszcze ufna, w to, iż doprowadzę Ją bezpiecznie i cało do domu. Czułem się prawie jak Aragorn, prowadzący hobbitów do Rivendell. Choć jak wiadomo – nie tylko za sprawą pewnych spotów reklamowych – ‘prawie’ robi wielką różnicę. Nie dość, że pobieżnie orientowałem się, gdzie jestem to jeszcze w ciemności widzę gorzej, z racji pewnej wady wzroku. Niemniej stwierdziłem, że są to szczegóły, którymi nie warto zawracać głowy mojej Towarzyszki. Świadomość mogłaby niebezpiecznie roznieść się po ‘kabelkach’, a te i tak są przeważnie obciążone. Zatem pozostawiając pewne fakty z boku, wysunąłem się na przód – co często mi się nie zdarza – decydując, którędy iść.<br />
<br />
Krzaki, błoto i kałuże. Na te ostatnie szczególnie musiałem uważać, gdyż jak już się w nie wpadnie to ciężko z niej wypaść nawet już w niej nie będąc. Ot, tak to jest z tymi kałużami, wsadź nogę, a ducha odbiorą Tobie. A trasa była nimi nadziana jak dobra kasza skwarkami, co skutecznie spowalniało wędrówkę, a ja biedny, z odpowiedzialnością na barkach, musiałem umiejętnie odnajdywać sposób na ich ominięcie. Czasami czułem się jak na bagnach, wiedząc, że niewłaściwie postawiony krok może doprowadzić do zguby. Zatem uważnie sprawdzałem podłoże nim postanowiłem stanąć całym ciężarem (70 kg żywej wagi). W pewnych momentach myślałem, że trzeba będzie zawrócić, tak ciężko było dostrzec bezpieczny, suchy ląd. Niepewność rodziła się też w umyśle mojej Towarzyszki, o czym mnie informowała. A w końcu to o Jej komfort i bezpieczeństwo chodziło. Ale jestem uparty i wierzę, że z każdej sytuacji da się wyjść cało. Zatem wspólnie ustaliliśmy, że kontynuujemy wędrówkę przez niegościnne ziemie.<br />
<br /> <br />
Odetchnąłem z wielka ulgą, gdy postawiłem stopę na trwałym gruncie. Wróciliśmy do betonowej puszczy. Zadanie wykonane.  </p>
<p>p.s. przechodźcie przez pasy <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />     </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/121/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=121&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/07/find-a-way/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8222;Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją&#8221;</title>
		<link>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/02/chocby-wasze-grzechy-byly-jak-szkarlat-jak-snieg-wybieleja/</link>
		<comments>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/02/chocby-wasze-grzechy-byly-jak-szkarlat-jak-snieg-wybieleja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 18:02:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grz3ch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grz3ch.wordpress.com/?p=114</guid>
		<description><![CDATA[Mszą Święta. Moment ukazania Ciała Chrystusa. Czas, w którym to Kapłan ukazuje klęczącym wiernym Ciało Pańskie, ukryte w Hostii. Celebrans trzymał wysoko Hostię, która była przełamana na pół tworząc okrąg. Nie był to pełny okrąg, gdyż brakowało w nim niewielkiego wycinka, małego V, by dopełnić Całości. Tych momentów w moim życiu było wiele, ale dzisiaj [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=114&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mszą Święta. Moment ukazania Ciała Chrystusa. Czas, w którym to Kapłan ukazuje klęczącym wiernym Ciało Pańskie, ukryte w Hostii. Celebrans trzymał wysoko Hostię, która była przełamana na pół tworząc okrąg. Nie był to pełny okrąg, gdyż brakowało w nim niewielkiego wycinka, małego V, by dopełnić Całości. Tych momentów w moim życiu było wiele, ale dzisiaj coś sprawiło, że na ten akt zwróciłem szczególną uwagę całym swoim jestestwem. Ciało Chrystusa, w którym czegoś brakowało, a właściwie kogoś. W tej niewielkiej przestrzeni brakowało mnie, to było miejsce dla mnie &#8211; grzesznika; Miłość (Chrystus) pragnie jedności z moją miłością, aby ziściła się holistycznie tworząc zupełnie nową Jakość, której nie umiem oddać słowami, a której też nie da się pojąć umysłem. Coś niesamowitego. Ale to jeszcze nic, bo to dotyczy także Każdego z Nas, Uczta, gdzie honorowe miejsce należy do Ciebie.</p>
<p></p>
<p>p.s. w malarstwie (słyszałem), że jeżeli między dwoma postaciami widoczne jest niewidoczne V, to oznacza one miłość <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grz3ch.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grz3ch.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grz3ch.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grz3ch.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grz3ch.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grz3ch.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grz3ch.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grz3ch.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grz3ch.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grz3ch.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grz3ch.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grz3ch.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grz3ch.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grz3ch.wordpress.com/114/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grz3ch.wordpress.com&amp;blog=4937955&amp;post=114&amp;subd=grz3ch&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grz3ch.wordpress.com/2010/05/02/chocby-wasze-grzechy-byly-jak-szkarlat-jak-snieg-wybieleja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">grz3ch</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
